Przez Żuławy na szynach

Print Friendly, PDF & Email

Wakacje dopiero dobiegły końca, ale już można zaplanować kolejne podróże… Żuławy to niezwykle urokliwy obszar z fascynującą historią. Można poznać tę krainę np. wybierając się w podróż kolejką wąskotorową. Na początku maja każdy będzie mieć taką okazję. Następnym razem pociąg ruszy dopiero w czerwcu.

Pociągi kursują na trasach Sztutowo – Stegna – Jantar – Prawy Brzeg Wisły, Nowy Dwór Gdański – Stegna – Jantar – Prawy Brzeg Wisły oraz Nowy Dwór Gdański – Stegna – Sztutowo. Kolejka nie jest zwykłym pociągiem i nie kursuje regularnie. Najbliższa okazja, by się nią przejechać nadarzy się na początku maja. W czerwcu pociągi wyruszą ze stacji w dniach 1-2, 8-9 i 15-16, a od 20 czerwca aż do końca wakacji kolejka kursuje regularnie.

Kręcący się most

Jadąc kolejką miniemy mnóstwo atrakcji. W Rybinie znajduje się jedyny na świecie czynny wąskotorowy most obrotowy. Wciąż wprawiany jest w ruch tak, jak ponad sto lat temu. W tym procesie niezbędny jest silny zwrotniczy, który poruszy koła zębate. Biegnąca nad rzeką Szkarpawą konstrukcja częściowo jest nieruchoma, a częściowo się obraca – tak by możliwa była i żegluga, i przejazd pociągów. I wilk syty, i owca cała.  

Most kolejowy obrotowy
Rzeka Szkarpawa

Cała operacja zamykania i otwierania może potrwać nawet godzinę. Jak odpowiedzialne zadanie stało przed zwrotniczymi, świadczy wypadek z połowy lat 40-tych ubiegłego wieku. Nie udało się wtedy zakończyć obracania mostu i pociąg swój żywot zakończył w rzece.  

Na Żuławach znajdują się podery, czyli obszary, z których trzeba sztucznie usuwać wodę. Proces ten rozpoczęto już w XIII wieku. Olbrzymie pompy pomagają w usunięciu wody. Warto zwiedzić jedną z przepompowni, np. tę w Chłodniewie czy Osłonce. Niemieccy żołnierze w 1945 roku uszkodzili pompy, przez co nastąpiło zalanie olbrzymich terenów. Osuszanie trwało aż do połowy lat 50-tych ubiegłego wieku.

Stacja pomp Chłodniewo

Ptaki potrzebują spokoju

Wokół trasy pociągu znajduje się mnóstwo wartych zobaczenia cudów przyrody. Jednym z nich jest rezerwat Mewia Łacha znajdujący się przy ujściu Przekopu Wisły do Bałtyku. To tutaj gnieżdżą się m.in. rybitwy czubate czy sieweczki morskie

Po tym, jak pod koniec XIX wieku wykonano przekop Wisły, teren ten zaczął tętnić życiem. Pojawiły się tutaj nie tylko unikatowe gatunki ptaków, ale także ssaki i mnóstwo wyjątkowej roślinności. Rezerwat jest domem dla wielu chronionych gatunków, a ludzie są tam tylko gośćmi. Niestety turyści są największym zagrożeniem dla jego mieszkańców, dlatego tak ważne jest, by poruszać się tylko po wyznaczonych ścieżkach. 

Wraz z przekopem postała śluza w Gdańskiej Głowie. Do dzisiaj funkcjonuje w niej zabytkowy mechanizm. W tym miejscu kiedyś istniała twierdza, o którą toczone zaciekłe boje. Kto miał nad nią kontrolę, miał też kontrolę nad handlem w regionie.

Pamięć o zmarłych

Warto wysiąść z pociągu i odwiedzić osadę Cyganek. Można w nim poczuć niezwykle barwną i zróżnicowaną kulturę Żuław. To tutaj spotykały się różne religie i wyznania.

Osadnicy holenderscy i niemieccy, którzy przybyli na te tereny w XVI w. początkowo nie mieli własnego cmentarza. Luteranie i menonici w końcu wywalczyli prawo do posiadania miejsca, gdzie będą mogli chować swoich zmarłych. Tak właśnie powstał Cmentarz Jedenastu Wsi.

Przez wiele lat cmentarz niszczał, a nagrobki służyły jako materiały budowlane. Podobnie było w innych miejscach. Postanowiono zachować nagrobki przed zapomnieniem i stworzono tutaj lapidarium sztuki sepulkralnej. Dziś można podziwiać zgromadzone w Cyganku nagrobki.

Warto wsiąść do pociągu, ale zdecydowanie nie byle jakiego. Najlepiej do takiego, który pokaże nam Żuławy…

opracowała: Iwona Nody

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

7 + nine =